Wersja klasycznych moules marinière na gotowanym mięsie z małży — bez muszli i bez czyszczenia. Sos robi się w 10 minut, małże wchodzą na sam koniec, żeby nie zgumowaciały.
Składniki
- 400 g gotowanego mięsa z małży (rozmrożonego)
- 200 ml białego wytrawnego wina
- 1 szalotka lub mała cebula
- 3 ząbki czosnku
- 100 ml śmietanki 30%
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka oliwy
- Pęczek natki pietruszki
- Sól, biały pieprz
- Bagietka do podania
Przygotowanie
-
Krok 1 z 7
Mięso z małży rozmrozić w lodówce, odsączyć i osuszyć. Odciek wylać — nadaje sosowi mętny, rybi posmak.
-
Krok 2 z 7
Szalotkę pokroić bardzo drobno, czosnek posiekać. W szerokim rondlu rozgrzać oliwę z łyżką masła.
-
Krok 3 z 7
Smażyć szalotkę 3 minuty na małym ogniu — ma zmięknąć, ale nie zbrązowieć. Dodać czosnek na pół minuty.
-
Krok 4 z 7
Wlać wino, zwiększyć ogień i gotować 4–5 minut, aż odparuje mniej więcej połowa. To krok, który decyduje o smaku: zbyt krótkie gotowanie zostawia surową kwasowość.
-
Krok 5 z 7
Zmniejszyć ogień, wlać śmietankę i gotować 3 minuty do lekkiego zgęstnienia. Doprawić solą i białym pieprzem.
-
Krok 6 z 7
Włożyć mięso z małży i trzymać na ogniu tylko 2 minuty — mają się podgrzać, nie ugotować drugi raz. Dłużej i robią się gumowate.
-
Krok 7 z 7
Zdjąć z ognia, wmieszać resztę masła i posiekaną natkę. Podawać od razu, z bagietką do wybierania sosu.






